Pieniądze na podróże – skąd je brać?

Skąd brać pieniądze na podróże? Czy trzeba być milionerem by podróżować po świecie? Jak zaoszczędzić pieniądze na podróż? W tym artykule przedstawię praktyczne rady by móc podróżować więcej i dalej. „Chciałbym znowu gdzieś pojechać, ale nie mam pieniędzy.” – te zdanie często słyszy się z ust osób, które mają marzenia, ale finanse im na to za bardzo nie pozwalają.

Czy trzeba być milionerem by podróżować po świecie? Niekoniecznie. Wiele osób nie zastanawia się nawet, że wystarczy ograniczyć wydatki, niekoniecznie zarabiając więcej by mieć pieniądze na podróże.

Oczywiście idealnie byłoby żebyśmy zarabiali więcej i wydawali mniej. Cytując tekst piosenki „To my Polacy”, „taniej kupić, drożej sprzedać, to wódki się też napiję”. Coś w tym jest.

„Zmień pracę, weź kredyt.” – powiedział były Prezydent RP Bronisław Komorowski.

Z pierwszą częścią jego rady można się zgodzić, ale z drugą na pewno już nie. Jeśli kredyt jest czymś przeznaczonym na konsumpcję to po powrocie z podróży z biegiem czasu będzie się z pewnością odczuwać, że jednak trzeba znacznie więcej oddać niż nas ta podróż w rzeczywistości kosztowała.

Aby mieć pieniądze na podróże podzielę zatem ten artykuł na dwie części:

1. Skąd brać pieniądze na podróże? Zarabianie/zwiększanie przychodów

2. Ograniczenie wydatków

 

Zarabianie/zwiększanie przychodów

1. Znajdź pracę

Powiedzmy sobie szczerze – znalezienie pracy to najprostszy krok, który przybliży Ciebie do możliwości podróżowania za granicę. Statycznie stopa bezrobocia w Polsce stale się obniża na przełomie ostatnich paru lat. Rok 2018 jest rynkiem pracownika, ofert pracy są setki. Praca leży na ziemi, wystarczy się po nią schylić.

2. Zmień pracę na lepiej płatną

jeśli posiadasz taką, która finansowo nie pozwala Ci na podróże. Zawsze można wyjść ze strefy komfortu i poszukać dużo lepszej pracy jeśli zależy Ci w życiu na podróżowaniu.

3. Uzyskaj stypendium naukowe

Przyłóż się solidnie do nauki, a poza wiedzą, którą posiądziesz będą Ci jeszcze płacić.Podczas III roku studiów uzyskałem bardzo wysoką średnią ocen i otrzymałem stypendium Rektora Uniwersytetu Szczecińskiego. Może nie były to jakieś astronomiczne kwoty co miesiąc, ale pozwalały mi realizować moje podróżnicze marzenia. Niektóre uczelnie wyższe oferują naprawdę konkretne kwoty za samo studiowanie kierunków zamawianych, na których brakuje studentów, np. na matematyce czy fizyce. Parę lat temu była to kwota ok. 1000zł miesięcznie.

4. Wyjedź na studia zagraniczne

Spędź semestr lub nawet dwa na zagranicznej uczelni w ramach programu Erasmus (więcej o programie przeczytasz w tym linku). Na III roku przyznano mi stypendium na studia na Uniwersytecie w Lipsku. Przyznano mi konkretne stypendium, za które można się utrzymać i nieco odłożyć. Ostatecznie nie skorzystałem z niego, czego teraz bardzo mocno żałuję. W moim otoczeniu znam ambitne osoby, które w toku 5 lat studiów mieszkały w 4 krajach poza Polską.

5. Skorzystaj z płatnych praktyk w ramach programu Erasmus

Jest to świetna okazja w szczególności na wypełnienie luki zawodowej podczas okresu wakacji. Najlepiej mają tutaj osoby na większości filologii obcych, bo znajomość języka kraju docelowego to dość często najważniejsze kryterium, choć nie zawsze.

6. Sprzedaj niepotrzebne rzeczy

Każdy lubi trzymać w swoim pokoju rzeczy z nastawieniem „nie wyrzucę tego, bo jeszcze mi się może przyda”, ale raczej znajdą się rzeczy, z których nie będziesz miał już użytku. Jako osobisty przykład podam wyprzedanie map i atlasów, których wiem, że raczej nie będę potrzebował. Wyprzedzać można książki, ubrania czy buty. Po co zbędne przedmioty mają zbierać kurz na strychu skoro mogą zmienić właściciela za drobne pieniądze? 🙂 Sprzedawać możesz np. na Allegro lub EBayu.

7. Wynajmij swoje mieszkanie

Jeśli planujesz wybrać się w kilkumiesięczną podróż po świecie, dobrym pomysłem na podreperowanie budżetu jest tymczasowy wynajem mieszkania. Dobrze byłoby gdyby ktoś z bliskich czasem zajrzał do mieszkania czy wszystko jest w porządku.

Ograniczenie wydatków

1. Korzystaj z transportu publicznego

Możesz tym sposobem sporo zaoszczędzić każdego miesiąca. Jeśli mieszkasz w mieście, w którym kursują autobusy miejskie i pracujesz w tym mieście to warto się czasem zastanowić czy rzeczywiście bez auta nie możemy sobie wyobrazić życia. Wiadomo, że najlepiej jak się jest niezależnym, ale jeśli nie mamy nowego samochodu trzeba się liczyć z wysokimi kosztami napraw. Dodatkowo, ubezpieczenie też małą kwotą nie jest. Zakup samochodu nie jest najmniejszym problemem. Problemem jest jego utrzymanie. Samochód to nie tylko lanie paliwa, ale też wymiana klocków hamulcowych, rozrządu, oleju, opon i wielu innych. Jak nawali coś z silnikiem to trzeba się pożegnać z dużymi sumami.

2. Dziel się kosztami podróży

Alternatywą do jazdy autem w pojedynkę jest tzw. carpooling, czyli wzajemne podwożenie się do pracy i tym samym dzielenie się kosztami podróży. Zatem jeśli twój sąsiad jedzie do pracy tam gdzie ty, rozważ wspólne dojazdy. Poza obniżonymi kosztami podróży, jest to proekologiczna postawa co się ceni 🙂

3. Jedz w pracy

Wniektórych zakładach pracy można tanim kosztem najeść się do syta. W dzisiejszych czasach coraz więcej pracodawców poza podstawowym wynagrodzeniem oferuje duże zniżki na stołówce lub nawet całkowicie pokrycie kosztu wyżywienia podczas pracy. Poza finansowym aspektem, zaoszczędzasz też czas na przygotowanie posiłków w domu 🙂

4. Poluj na promocje/przeceny

Śledź aktualne obniżki cen w supermarketach. Poluj na przeceny np. „3 produkty w cenie 2”. Nie kupuj czegoś tylko dlatego, że kosztuje mniej niż normalnie. Czy przeceniony przedmiot naprawdę jest Ci potrzebny do szczęścia? Śledź także aktualne promocje linii lotniczych jak Ryanair, Wizzair, EasyJet czy LOT.

5. Unikaj jedzenia i picia w drogich sieciówkach

Często przechodząc obok kawiarni Starbucks czy Coffee Heaven łapię się za głowę. 13-15 zł za jedną filiżankę kawy? Za cenę dwóch-trzech takich kaw potrafię bez problemu kupić bilet lotniczy na koniec Europy. Ceny w polskich kawiarniach potrafią być dużo wyższe niż np. we Włoszech, które teoretycznie są droższym krajem od Polski.

6. Oszczędzaj zużycie wody i prądu

Brzmi jak typowa rada z podręcznika dla ucznia z podstawówki, ale jest jak najbardziej sensowna. Prysznic zamiast kąpieli w wannie, wyłączanie urządzeń elektrycznych gdy z nich nie korzystamy to naprawdę rudymentarne sposoby ograniczania wysokości naszych rachunków.

7. Kupuj przedmioty z drugiej ręki

Czy nowa książka, gra czy płyta jest czymś zupełnie innym niż używana? Zamiast kupować nowe podręczniki, rozejrzyj się za używanymi, które mogą kosztować nawet połowę kwoty nowych.

Kiedyś w hostelu w Rydze poznałem Hiszpana, który pracował jako inżynier na kolei w Izraelu. W przeliczeniu na złotówki zarabiał prawie 15 tys. złotych (Izrael to jeden z najbogatszych krajów świata), ale twierdził, że jego nie stać już za bardzo na podróże mimo żadnych zobowiązań finansowych. Problem był jeden, nagminnie wydawał wszystkie pieniądze na konsumpcję.

Panaceum na zebranie pieniędzy na podróżowanie jest odpowiedzialne zarządzanie własnymi finansami, a niekoniecznie bardzo wysokie zarobki.

Tak jak widzisz, możliwości uzbierania pieniędzy na podróż jest mnóstwo, ja wymieniłem tylko niektóre z nich.

Jeśli macie jakieś inne rady skąd brać pieniądze na podróże napiszcie koniecznie o nich w komentarzach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *